wtorek, 13 luty 2018

"Daleko od szosy", czyli dziś i jutro naszego powiatu

"Daleko od szosy", czyli dziś i jutro naszego powiatu balkanistyka.org

Geneza trudnej sytuacji na rynku pracy w południowo-wschodnich powiatach województwa kujawsko-pomorskiego została przygotowana na zlecenie Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Toruniu przez dr hab. Wojciecha Kniecia, prof. UMK, Instytut Socjologii UMK w Toruniu. Ekspertyza skupiła się na powiatach lipnowskim, radziejowskim, włocławskim i na mieście Włocławku. Poniżej przedstawiamy fragment opracowania, bardzo interesującego. Całość dostępna jest na stronie internetowej Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Toruniu.

Zła sytuacja na rynku pracy pojawiła się na terenie badanych powiatów województwa kujawsko-pomorskiego na skutek jego ewidentnych handicapów strukturalnych, lecz jej permanentne trwanie wynika z ukształtowanego specyficznego rodzaju bezrobocia tu obecnego. Wśród strukturalnych przyczyn załamania się sytuacji na rynku pracy w badanych powiatach w przeszłości należy wymienić m.in.: upadek przemysłu, przy braku zastąpienia upadających zakładów nowymi, dominacja sektora agrobiznesu i oferowanego przezeń zatrudnienia sezonowego, a do tego łatwe jego przesuwanie się do obszernej tu szarej strefy, rozdrobnienie rolnictwa oraz odpływ siły roboczej z rolnictwa do grupy bezrobotnych w celu poszukiwania renty socjalnej, stosunkowo mało atrakcyjne położenie subregionu względem centrów gospodarczych kraju, słabe skomunikowanie z nimi (do momentu budowy autostrady).

W ostatnich kilkunastu latach wiele z tych przyczyn – uznanych onegdaj za bardzo ważne dla złej sytuacji na rynku pracy - ustało, bądź zostało radykalnie zminimalizowanych, głownie dzięki kosztownej interwencji w infrastrukturę. Przykładowo słaby dostęp do obszarów peryferyjnych został poprawiony dzięki radykalnej poprawie jakości dróg krajowych, wojewódzkich i powiatowych, częściowo również gminnych. Znacząco zwiększono poziom skanalizowania gmin. Poprawił się stan infrastruktury przedszkolnej. Badany obszar aktualnie wciąż jednak cechuje wiele zjawisk i trendów powiązanych (jako przyczyny i skutki) z permanentnym kryzysem rynku pracy. Należą do nich m.in. zła sytuacja dochodowa samorządów, negatywna struktura demograficzna ludności i bardzo pesymistyczne prognozy co do jej przemian, szybkie tempo starzenia się populacji (bardzo niska dzietność kobiet nie zapewniająca możliwości odtwarzania liczby ludności), oraz jej defeminizacja, depopulacja obszarów typowo rolniczych, powodująca obniżanie się jakości życia (zanik lokalnej infrastruktury usług komunalnych i komercyjnych). Żyje się tu bezpiecznie, ale za to trudno o infrastrukturę sprzyjającą decyzjom o pozostaniu na tym obszarze ludzi młodych – na przykład powstaje znacznie mniej nowych mieszkań. Czynnikiem najbardziej zniechęcającym do życia i pracy tu są zdecydowanie gorsze płace – sięgają one 75% średniej dla regionu, a sytuacja ta nie zmienia się przynajmniej od 15 lat. W efekcie zasięg pomocy społecznej jest tu znaczny i obejmuje od 12% do nawet 36% rodzin. Co warte podkreślenia – na tle gmin sąsiednich trzeba zauważyć, że powiat lipnowski jest częścią szerszego obszaru nacechowanego omawianymi tu problemami strukturalnymi, kreującymi m.in. permanentnie trudną sytuację na rynku pracy. W powiecie rypińskim, ale i powiecie sierpeckim w regionie mazowieckim, jest w zasadzie dość podobnie pod kątem wszystkich zbadanych tu zmiennych. Inaczej sprawa ma się w powiatach włocławskim i radziejowskim, które na tle swych sąsiadów są enklawami problemów.


Z kolei trwałość negatywnych tendencji na badanym rynku pracy w mojej opinii jest głównie skutkiem: po pierwsze – problemów lokalnych. Do lokalnych problemów podtrzymujących trudną sytuację na rynku pracy zaliczyć należy: powszechność słabo płatnej pracy, niewielka oferta dobrej pracy i brak perspektyw zmiany tej sytuacji w perspektywie średnioterminowej. Innymi słowy – na miejscu nie da się znaleźć dobrze płatnej pracy, a podjęcie tej słabo płatnej jest nieopłacalne w relacji do utraty profitów z systemu świadczeń socjalnych. Brakowi dobrze płatnej pracy na miejscu towarzyszy niechęć do podejmowania nieco lepszej pracy w pewnym oddaleniu od miejsca zamieszkania: z powodu braku dobrych połączeń komunikacyjnych oraz obawy o to, że nieco lepsza pensja nie zniweluje ewentualnie utraconych benefitów socjalnych. Poza tym - miejscowa siła robocza jest niemobilna, bo zbyt mocno przywiązana emocjonalnie do swojego środowiska życia po prostu nie lubi zmian. Problemem lokalnym jest niezborność lokalnego i subregionalnego rynku pracy z kwalifikacjami oraz oczekiwaniami bezrobotnych. Z jednej strony to problem braku kwalifikacji w ogóle, nieprzydatności dawno zdobytych kwalifikacji na współczesnym rynku pracy, wreszcie nieumiejętności dysponowania swoim potencjałem zawodowym. Z drugiej strony lokalny rynek pracy nie oferuje zbyt wiele – brakuje tu dużych pracodawców, a jeśli są – oferują pracę sezonową, albo – co już podkreślano - słabo płatną.

Ogromnym wyzwaniem w przyszłości będą spodziewane na tym obszarze zaburzenie struktury demograficznej – starzenie się populacji oraz wyludnianie się obszaru. po drugie - specyficznej subkultury długotrwałego bezrobocia, wytworzonej i podtrzymywanej przez lokalne problemy społeczne, style życia oraz wzorce, wzmacniane przez negatywne konteksty ponadlokalne. Zasadnicza cecha owej subkultury to uznanie bezrobocia jako punktu wyjścia do tworzenia strategii życiowych, w których formalne zatrudnienie nie jest potrzebne, a nawet jest niepożądane, a własne bezrobocie to de facto „kiwanie systemu” – poprzez „grę” z urzędem pracy i OPS oraz zatrudnienie w szarej strefie. W grze tej zasadniczą stawką jest dostęp do benefitów socjalnych, bądź /i utrzymanie stylu życia, w którym praca jako wartość nie ma funkcji porządkującej codzienne życie. Spora część wysokiego bezrobocia na tym terenie ma charakter pozorny. W takiej sytuacji walka z bezrobociem jest niebywale trudna, czy nawet bezsensowna, bo walczymy z duchami.

Dość specyficzny przypadek na tym tle stanowi miasto Włocławek. W związku z utratą funkcji stołecznych w 1999 roku od tego czasu następowała tam degradacja szeregu usług administracyjnych, które dawały liczne i pewne zatrudnienie. Jak się wydaje Włocławek pokonuje trapiące go od lat problemy i mimo dość czarnym scenariuszom demograficznym stara się poprawić swój status gospodarczy oraz jakość życia w mieście. Mimo to jego problemem jest wskazywana w trakcie wywiadów pogłębionych „stereotypizacja Włocławka jako dużego miasta z nikłymi perspektywami”. Odpowiada jej negatywna narracja bezrobotnych z tego miasta, którzy swoją apatię i niechęć do pracy usprawiedliwiają „niesprzyjającym klimatem miejsca”. Rekomendacje W odniesieniu do szkoleń, kursów i warsztatów oferowanych klientom Urzędów Pracy należy podkreślić znaczenie oraz – w opisanej sytuacji na rynku pracy – wręcz konieczność ich indywidualizacji w kontekście wymagań zarówno lokalnego rynku pracy (zapotrzebowania na dane zawody, kwalifikacje, umiejętności itp.), jak i możliwości, zasobów jakimi i dysponuje dany klient.

Takie podejście, aby mogło być przydatne powinno przejść od modelu pomocy wyłącznie kompensacyjnej (wypełnianie deficytów) do modelu pomocy podmiotowej, wspartej o zasoby jednostki – zatem ważna w takim podejściu staje się identyfikacja i odpowiednie wykorzystanie potencjału klientów. Konieczna staje się zatem indywidualizacja procesu uczenia się, indywidualizacja świadczonej pomocy. Istotne, aby klienci PUP mieli możliwość rozpoznania i definiowania własnych problemów i ograniczeń, ale także własnej wartości, własnych zasobów. W tak zorientowanej pomocy istotne stają się także istniejące zasoby. Ich identyfikacja, zdefiniowanie i wykorzystanie staje się wyzwaniem dla praktyki pomocowej o taki model wpartej. Praktyki, która odchodzi od wyłącznie kompensowania deficytów, naprawiania tego, co zaburzone, pod jakimś względem „wybrakowane”, ułomne w kierunku upodmiotowienia - indywidualizację oferty pomocowej wspartej o zasoby i potencjał klientów. Obok indywidualizacji szkoleń, kursów, warsztatów, kolejną interesującą propozycją jest wykorzystanie możliwości, jakie niesie za sobą Zintegrowany System Kwalifikacji (ZSK).

Zintegrowany System Kwalifikacji jako instrument polityki uczenia się przez całe życie „(…) to wprowadzony ustawą zbiór zasad, standardów, nowych funkcji i ról oraz procedur regulujących sposób działania różnych podmiotów (osób i instytucji) związanych z nadawaniem kwalifikacji oraz zapewnianiem ich jakości. ZSK to oferta nie tylko korzyści dla klientów PUP, ale także dla współpracujących z PUP pracodawców. Do szczególnie obiecujących narzędzi w ramach ZSK należy walidacja i certyfikacja kwalifikacji uregulowanych i rynkowych. Walidacja i certyfikacja znacznie upraszcza bowiem uznawanie kompetencji zdobytych w ramach edukacji pozaformalnej i poprzez nieformalne uczenie się (np. w toku pracy zawodowej). ZSK w połączeniu z indywidualizacja oferty szkoleniowej pozwoli na pozwoli porównywać i oceniać z indywidualnej perspektywy możliwe do zdobycia certyfikaty i dyplomy, tym samym lepiej planować podnoszenie kwalifikacji i rozwój kariery zawodowej klienta, ułatwi wybór szkoły/ uczelni oraz wyszukiwanie odpowiednich szkoleń, znacznie uprości uznawanie kompetencji klienta zdobytych w ramach pozaformalnego systemu edukacji. Rozwój lokalnych gospodarek w kierunku tworzenia tzw. dobrej pracy wymaga wytworzenia, także przez działania samorządu terytorialnego.

Pojawianie się na peryferiach województwa kapitału egzogennego prędzej czy później będzie windowało wzrost płac, gdyż w sytuacji przewagi popytu nad podażą pracy to pracownik stanie się najważniejszym dobrem firmy. Dlatego też – w związku z pokazana trudną sytuacją budżetową JST, będącą de facto pochodną problemów na rynku pracy – należy wspomagać środkami będącymi w dyspozycji samorządu województwa samorządy gminne i powiatowe w dalszej modernizacji i rozbudowie infrastruktury służącej podnoszeniu atrakcyjności gospodarczej tych terenów. Trudno jest rekomendować działania kierowane do instytucji rynku pracy mające służyć poprawie sytuacji na rynku zatrudnienia w sytuacji, gdy najważniejsze z trendów, które będą go kształtowały znajdują się bliżej lub dalej, ale jednak poza zasięgiem tych instytucji. Opanowanie niekorzystnych trendów demograficznych to raczej domena państwa i jego polityki, jednak jej prowadzenie w obecnym kształcie nie sprzyja likwidowaniu dysfunkcji wytworzonych na rynku pracy przez lata, a w szczególności – swoistej kultury bezrobocia. Na chwilę obecną spodziewać się należy raczej pogłębienia rozpoznanych tu dysfunkcji w postaci zniechęcenia do pracy przez system benefitów socjalnych i „profesjonalizację sprytu” w tym względzie.

Domeną państwa powinno być jednak przede wszystkim rozsadzanie od wewnątrz kultury bezrobocia poprzez pozornie drobne działania, jak np. abolicja alimentacyjna. Uwolnienie z długów osób pogrążonych w pułapce komorniczej z pewnością przyczyniłoby się do powrotu z szarej strefy zatrudnienia tysięcy ludzi. Tego rodzaju pomysłów – jak uważamy – można znaleźć znacznie więcej. Chodzi na koniec o działania znacznie bardziej głębokie. W chwili obecnej jesteśmy świadkami obecności – także tu, w badanych peryferyjnych powiatach regionu – szerokiej skali niesprawiedliwości społecznej, gdy to bardzo niska płaca zniechęca do pracy, a osoby odmawiające jej przyjęcia stygmatyzowane są etykietą "nierobów". Przez wiele lat na obszarach takich jak te, budowany był image rynku pracy, gdzie „dobry przedsiębiorca” daje pracę „zdemoralizowanemu środowisku lokalnemu”. Czas ten obraz zmienić poprzez szerokie kampanie społeczne, ukazujące wartość pracy – dla bezrobotnych i ich rodzin, ale i dla całego społeczeństwa, w tym – pracodawców.

Informacje

Kalendarz wydarzeń

Poprzedni miesiąc Luty 2018 Następny miesiąc
P W Ś C Pt S N
week 5 1 2 3 4
week 6 5 6 7 8 9 10 11
week 7 12 13 14 15 16 17 18
week 8 19 20 21 22 23 24 25
week 9 26 27 28

Zbliżające się wydarzenia


Powiat Lipnowski   Gmina Bobrowniki   Gmina Chrostkowo   Miasto i Gmina Dobrzyń nad Wisłą   Gmina Kikół   Gmina Lipno   Gmina Miasto Lipno   Miasto i Gmina Skępe   Gmina Tłuchowo   Gmina Wielgie